Miłość to takie dziwne cos. Nie umiem tego nazwac. O miłosci napisano juz
chyba wszystko. Ale chce Wam napisac,jak czuje sie osoba kochana i kochajaca
zarazem,z mojego punktu widzenia.
Wstaje sie o piatej w nocy po Nią,na PKP czeka sie na mrozie z kubkiem
goracej herbaty w małym plastikowym kubku.Dzwoni sie z pracy,z zagranicy,z
Polski.Dotyk Jej działa jak morfina. Nie potrzeba koksu, tabletek na
pobudzenie. Zmnienia sie styl chodzenia,mowy,gestów i ruchów.Pełna
adrenalina,sk...