Sloggiego i mnie nasze polskie szlaki kolejowe
zaprowadziły do Kutna.
Miasto dosyć ciekawe. Wychodząc z dworca (odnowionego w
1998 roku) trafiamy do zaniedbanej czesci miasta,
dodatkowo..bez oznaczeń jak trafić do "centrum" :-)
Polecam dojście tam ul. 1 maja-genialny przejazd
kolejowy, który gdyby był np. w Łodzi i miał węższy
rozstwa szyn-pomyślałbym, że to szyny tramwajowe
ułożone w prawdziwych kocich łbach:-)
Starówka kutnowska to coś, co TRZEBA zobaczyć.
W 2000 roku przeprow...