Mam pytanie do Pani Doktor, ewentualnie do dziewczyn, które zetkneły się z
taką sytuacją. Niedługo urodzę dziecko i na pewno czekają nas odwiedziny
znajomych z tego tytułu. Niestety jeden z nich od wielu lat bezskutecznie
leczy się z powodu gronkowca złocistego. W poważniejszych rzutach choroby
nawet kilka razy w roku znajduje się w szpitalu. Czy mimo, że nikogo ze
swojego otoczenia nie zaraził, mógłby zarazić moje dziecko? Bardzo proszę o
odpowiedź. Pozdrawiam - Anawa