-
j.w.
www.spiegel.de/fotostrecke/fotostrecke-48257.html
-
Nosił wilk razy kilka...
Wracam sobie wczoraj po świętach z lubelskiego trasą mało znaną ale
nieruchliwą - przez Puławy i Dęblin - dziur mało, pogoda niezła, humor też.
Do czasu.
O 17:45 wychodzę z leśnego łuku na prostą, widzę jakieś zabudowania, noga z
gazu ale nienerwowo.
Nagle zza drzewa wyskakuje policjant z lizakiem i prosi na konwersację.
Pokazuje mi odczyt z radaru - 85/h - nie zaprzeczam ale głupio pytam, czy tu
jest obszar zabudowany, bo znaku nie zauważyłem.
Owszem jest ...
-
I to pozytywnego.
Trasa Olszyna-Czestochowa:
- luka od granicy (pierwsze 88 km do autostrady) wreszcie dwujezdniowa. Tylko
nitka w kierunku na wschod ma jeszcze schody zamiast nawierzchni.
- sama A4 zbliza sie do standardow (tylko czemu do k.nedzy bez pasa
bezpiecznstwa (ograniczenie do 110) i z tymi lomoczacymi odblaskami na lini
przerywanej miedzy pasami?). A4 miedzy Wroclawiem i Opolem to wogole bardzo
przyjemna jazda. A znam ta droge jeszcze z czasow, kiedy tam lezala tylko
jed...
-
Dzisiaj zaliczyłem drogę Kraków-Tarnów-Kraków.
Tym razem jechałem bardzo spokojnie, bo postanowiłem sie relaksować za
kółkiem.
I tak jadąc sobie na luziku i przepisowo,obserwowałem zachowania innych
kierowców.
Zauważyłem, że bardzo wielu z premedytacją wyprzedza na podwójnej ciągłej,na
dodatek przy zerowej widoczności przed wzniesieniem!!!
O pzrekraczaniu dozwolonej prędkości już nie wspomnę.Samochody jadące zgodnie
z tym co pokazują znaki,są spychane na pobocze poprzez mruganie d...
-
O ile te drogi dość dobrze znam na trasie Szczecin - Ostróda, to jednak nigdy
nie jechałem tamtendykt w środku dnia. Zawsze nocą albo wczesną porą. Taka
przyjemność mnie czeka w sobotę, muszę być na wieczór w Nowym Mieście
Lubawskim, wyjeżdzam ze Szczecina najwcześniej ok. 1330. Już się cieszę, na
szczęście na deser mam 20dni kajakowania się. Wracając d meritum:
Da się przeżyć, sprawnie jechać? Jak wygląda natężenie ruchu? Czy zakaz ruchu
ciężarnych pozwala mieć nadzieję? Najbar...
-
-
Wczoraj, na ulicy Szkolnej w Poznaniu ( koło szpitala po prawej
stronie)zaparkowałem samochód, chciałem jak najbliżej Fary (kościół) bo grałem
tam koncert w kapitularzu, a miałem trochę tobołków: bassoon, frakonosz,
pulpit... to zależało mi żeby dość blisko, a plac farny jest z reguły cały
zawalony... ale do rzeczy, co się będę uwewnętrzniał.
A więc tak: ulica jest jednokierunkowa (Szkolna) jadę i widzę znak D-20 tj
koniec postoju taksówek (TAXI przekreślone) i staję za znakiem. W odleg...
-
Przyczyną wielu kolizji i wypadków jest bezmyślność. Zastanawiam się czy można by karać kierowców zanim spowodują kraksę - coś jak w Sędziu Dreddzie. I nie karać mandatem, ale obowiązkowym, płatnym (nie jakieś kosmiczne pieniądze, ale tak, żeby pokryć jego koszty) szkoleniem, mającym na celu podniesienie poziomu kwalifikacji, uzmysłowienie, że na drodze trzeba myśleć i przewidywać itd.
PS. Natchnął mnie dziś pan ze Skody Felicii. Wyjeżdżaliśmy obaj z osiedla na główną drogę w prawo. Pan prze...
-
Przestałem dzisiaj na Trasie Łazienkowskiej w korku spowodowanym karambolem
chyba pięciu aut, które najechały jedno na drugie. Jeden mógł być gamoniem,
ale tych pięciu też?
Pamiętacie nasze wyżywanie się nad długością drogi hamowania z 50 i 60 km/h?
Przy 60 wyszło nam ok. 15 m samego hamowania w idealnych warunkach (bez
uwzględniania czasu reakcji kierowcy, opóźnienia w rozpoczęciu działania
hamulców, gorszej przyczepności). Przy uwzględnieniu nieuwzględnionych
wyszłoby najmarni...
-
Będą teraz jeździć cały rok na światłach:
motoryzacja.interia.pl/news?inf=593708
Są sytuacje kiedy włączenie świateł jest naprawdę absurdem - i tak jest często w lecie w ruchu miejskim. Mnie zadowoliłby przepis nakazujący jazdę cały rok na światłach, ale poza obszarem zabudowanym.