ciekawym wariacji na temat...
Bo ja robię tak: czerwona soczewica do gara z wodą, na ogień. Do tego ze dwie
garście rodzynek, kilka chilli, trochę przyrumienionego sezamu (lubię to
połączenie - słodkie/ostre/dymno-gorzkie). Do tego biała cebula w
ćwierćtalarkach+kruszony czosnek, zeszklone na oliwie. Do tego trochę
włoszczyzyn (seler, por, marchew, pietruszka) pokrojonej w słupki. Przecier
pomidorowy. Tymianek. Troszku estragonu.
I właściwie tyle. I to jest moja ulubiona zupa. B...