To bylo w zeszlym roku w Wigilie. Test ciazowy wyszedl pozytywnie, to byl
najpiekniejszy prezent na swieta...Zaraz pobieglam do meza. Och jaki
szczesliwy mial wyraz twarzy. Zadzwonilam do rodzicow, siostr i znajomych by
podzielic sie nowina. Chcialam wyjsc na ulice i krzyczec i opowiadac jaki
dostalam prezent. Teraz moj prezent, o imieniu Olivia lezy na kocyku i
przyglada sie jak ubieram choinke. Wyciaga malutkie raczki do kolorowych
migajacych bombek i lampek, a ja jej opowiadam ...