Na wstępie pytanie: czy tu ktoś zagląda? Mam nadzieję, ze tak:-)
A teraz do rzeczy: oprócz podstawowego problemu mojego synka, ktorym jest
opóźnienie mowy, kolejną sprawą nad którą pracuję jest nakłonienie go do
próbowania chociaż jakoiegoś rysowania, kolorowania, itd. BARDZO niechętnie
to robi, z łaski wielkiej:-) i nie wychodzi mu to dobrze. Jeśli już namówię
go na wzięcie kredki do ręki to pomaże coś raz, dwa na odczepnego i zostawia.
Ani kolorowanki, ani łączenie kropek, ani kr...