IP: *.icpnet.pl 27.03.06, 21:06
miałem 7 lat, kolega ojca podarował mi książkę, mimo, zę wtedy nie rozumiałem
1/1000 tego co tam zapisano, nie to było wazne, wazne było to coś czego nie
dawało mi nic innego, Cyberiada - opasłe tomiszcze z grafikami Daniela Mroza.
Czytając Bajki Robotów, Kobyszczę, przeróżne przygody Trurla i Klapaucjusza
co chwila odkrywałem nowe warstwy, drugie i trzecie dna tych opowieści, przez
wiele lat sięgając po stary, rozlatujący się tom znajdowałem w nim coś innego,
coś co pozwalało mi po raz kolejny powiedzieć sobie Stanisław Lem to geniusz.
Z biegiem lat przeczytałem wszystko co wyszło spod pióra p. Stanisława,
łącznie z felietonami, wywiadami itp i jedną sztuką ( nie wiem czy coś jeszcze
popełnił w tym gatunku) ale ciągle wracalem do starej, kochanej Cyberiady.
Trudno w obliczu Jego śmierci napisać coś składnego... dla mnie skończył się
ostatecznie pewien etap. Teraz mam 33 lata, ktoś kto podarował mi Cyberiadę
niedlugo potem zginął tragicznie.... mój najlepszy przyjaciel, z ktorym dzieki
min. Lemowi poznawaliśmy razem fantastyczne światy też już nie żyje, a teraz
odszedł bezpowrotnie ON...
NON OMNIS MORIAR tak należy napisać na nagrobku wielkiego cżlowieka
Obserwuj wątek
    • Gość: Lemista Lem umarl... :( IP: 81.21.36.* 28.03.06, 14:02
      Smutna to wiadomosc, ale nie rozpaczajmy, bo Lem, ktorego tak naprawde kochamy
      oszedl od nas dawno temu, po napisaniu (nomen omen) FIASKA. Pozniej, to byly
      felietony, ktore pamietam tylko z kronikarskiego obowiazku, a o ktorych
      wolalbym zapomniec, gdyby to bylo mozliwe. Ale On bedzie przeciez pamietany
      jako autor Edenu, Solaris, Dziennikow Gwiazdowych czy Cyberiady, a jego mniej
      udane, ostanio pisane "kawalki" odejda w niepamiec, i beda znane tylko
      nielicznemu gronu "moli archiwalnych". Odajmy wiec czesc Jego pamieci, ale tez
      nie rozpaczajmy. Ja te rozpacz mam czesciowo za soba, bo dawno temu pozegnalem
      Wielkiego Lema, tego, ktorego chce pamietac, a to, co On pisal ostatnio uwazam
      za niereprezentatywne produkty okresu schylkowego...
      Szkoda tez, ze mamay taki maly odzew po smierci Lema na tym forum. Czyzby
      wspolczesni Polacy woleli papke typu fantasy od pierwszorzednej SF Lema?
      mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html
      groups.msn.com/stanislawlem/links.msnw
      www.lem.pl/english/bibliografia/biblintro.htm
      www.republika.pl/wkajt/acta/left.htm
      www.arts.monash.edu/lcl/research/projects/pcpapers/pc_paper_keller.pdf
      www.lib.monash.edu.au/collections/newtitles/general/general-020812.html
      • Gość: Odys Re: Lem umarl... :( IP: 64.94.202.* 28.03.06, 21:47
        Pozdrawiam i zgadzam sie z ta wypowiedzia. Stanislaw Lem, ktorego znalismy i
        podziwialismy, geniusz, ktory samorzutnie rozkrecil wielki boom na science
        fiction w Polsce w latach 70tych i 80tych, najbardziej znany i czytany polski
        pisarz poza granicami, praktycznie jedyny (kontynentalny) europejski pisarz sf
        czytany w USA i Japonii, odszedl dawno temu. Pozostaly wspaniale ksiazki na
        ktorych i ja sie wychowalem.
        KC
        • lukasz.enka Re: Lem umarl... :( 29.03.06, 10:12
          Czesc jego pamieci. Pamietajmy Lema z 1957-1989, reszte zapomnijmy...
          • lemowski Re: Lem umarl... :( 30.03.06, 10:08
            mywebpage.netscape.com/ljkel2/
            mywebpage.netscape.com/stanislawlempl/
            groups.msn.com/stanislawlem/links.msnw
            www.lem.pl/english/bibliografia/biblintro.htm
            www.republika.pl/wkajt/acta/left.htm
            www.labyrinth.net.au/~geoffm/sf/42.shtml
            www.labyrinth.net.au/~geoffm/sf/41.shtml
            www.arts.monash.edu/lcl/research/projects/pcpapers/pc_paper_keller.pdf
            www.wsp.krakow.pl/konspekt/18/lemiana.html
            www.marevalo.net/lem/english/faq/faq.htm
            www.arts.monash.edu/lcl/research/projects/popcult.html
            lem.pl%2Fpolish%2Fbibliografia%2Fbiblintro.htm
            www.lib.monash.edu.au/collections/newtitles/general/general-020812.html
            www.arts.monash.edu.au/politics/research/theses.html
            www.arts.monash.edu.au/lcl/research/projects/popcult.html
            www.geocities.com/stanislaw_lem/bibliografia/biblintro.htm
          • Gość: Kagan Re: Lem umarl... :( IP: *.82.220.203.dial.dynamic.acc06-dryb-mel.comindico.com.au 19.10.06, 12:34
            Racja! "Czlowiek z Marsa" czy tez ostatnie ksiazki Lema czyta sie tak, jakby pisal je zupelnie kto inny, a nie autor "Solaris"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka