Tak całościowo. Począwszy od sposobu chodzenia, ubierania się, postawy, a skończywszy na wymowie, mysleniu, odbieraniu świata. Coraz częściej łapię się na tym, że popelniam dużo gaf, jestem coraz bardziej niepewna siebie, ogólnie mam wrażenie, że moje życie zmierza w złym kierunku. .. tylko czy da się cokolwiek zrobić już dobrze po trzydziestce. I jak to zrobić?