-
Czy często tak jest,ze mężczyźni ktorzy sprawiaja wrazenie pewnych
siebie,wyluzowanych-nawet przybierajacy taki ton,jakby byli swobodni tak
naprawde w srodku sa niesmiali,tchorzliwi? Pewnie nie ma na to reguly,ale mam
wrazenie, ze czesto tak bywa. Nie chodzi mi o taka pewnosc siebie,ze facet
zachowuje sie jakby wiedzial,ze jest piekny a po prostu sprawia wrazenie
silnej osobowsci,luzaka ktory nawet peszy swoja postawa.Czy to moga byc
pozory ?
-
myślicie, że człowiek, który jest nieudacznikiem, ma szanse się
zmienić?
mam na myśli kogoś, kto jest wiecznie zestresowany, ma wieczne
wątpliwości, nie lubi siebie, nie lubi ludzi i jest nie pewny siebie.
jak to zmienić?
-
czuje sie przy nim momentami jak mala dziewczynka mimo moich 26 lat,moze to
tylko mi sie wydaje ze on jest taki pewny siebie,bo cos czuje do niego. Jak
uzyskac wiare,ze moge go zdobyc a najlepiej zrobic tak,zeby on zdobywal
mnie ;)? Czasami jestem taka niepewna...i nie sadze,ze to wynika z
sytuacji,po prostu taki mam charakter-brak mi wiary,ze moge mimo,ze podobam
mu sie raczej.HELP:)
-
Troche w nawiazaniu do watku,ktory wczesniej zalozylam.. Podoba mi sie
facet,ktory sprawia wrazenie pewnego siebie.Do konca nie jestem pewna czy to
tylko poza czy nie,bo mna targaja rozne emocje na jego temat i obietywizm
gdzies sobie ulatuje... Ale ta jego pewnosc siebie tak na mnie dziala,ze
zaraz spinam sie, ciezko mi sie z nim rozmawia i od razu mysle sobie,ze taki
koles interesuje sie dziewczynami wygadanymi,bardzo doswiadczonymi i rowniez
pewnymi siebie. Nie zawsze tak jest....
-
Sytuacja wygląda tak. Chciałabym zrobić prawo jazdy , ale trochę się
boję.JEstem osobą niepewną siebie, w sytuacjach stresowych bardzo sie
denerwuję. Trochę się zacinam i boję się wszelkich ustnych
wypowiedzi.Wiem ,,że ten kurs polega głównie na nauce jazdy, ale mówić chyba
też coś trzeba. Mają to być lekcje indywidualne. NIe wiem co robić...