Witam, Sad uznal moja apelacje i z odwiedzin tatusia 3 razy w tyg
uznal na co drugi weekend z mozliwoscia wywozenia do innego miasta.
Nie zamierzam sie sprzeciwaic temu, bo synus podrosl ma juz 1,5 roku
i da sobie tatus z nim rade.
Po 2 miesiacach tatus dzisiaj sie zjawil i poprosilam o zgode na
paszport. On sam mieszka za granica. Kategorycznie sie nie zgadza
mowiac, a wlasciwie krzyczac :nigdy nie dostaniesz paszportu".
Dlaczego ja nei mam prawa wyjechac za granice na wakacje...