-
Niestety właśnie przed chwilą skusiłam się na zrobienie tego
piernika.Niestety-porażka. Panie Robercie, mam jedno pytanie:jak uniknąć
zastygnięcia miodu z cukrem (po jego zagotowaniu i późniejszym
ostudzeniu?)Zrobiła się okropnie gęsta masa-pisze Pan,że ma to być letnie-z
przykrością stwierdzam, że nie dało się tej letniej masy miodu z cukrem dodać
do reszty. Musiałam się "ratować"podgrzaniem jej ponownym i dopiero wtedy
kontynuowałam robienie piernika.Mimo to pozdrawiam!
-
A w którym momencie dodaje sie jajka?
-
Pamiętam ten piernik z dzieciństwa, już trochę późno ale jutro
go "zarobię".Będzie na Nowy rok.Właśnie miałam dzwonić do cioci po przepis
ale pomyślałam o Gazecie.Dzięki.Pozdrawiam.
-
Piernik jest fantastyczny, robiłem go już dwa razy. Trzeba tylko uważać na
dwie rzeczy, 1. nie miksować za długo jajek, bo niestety mogą się zwarzyć, 2.
ilość bakalii jest przesadzona najmarniej dwukrotnie (dlatego robiłem dwa
razy). Tak czy owak, jest zajefajny! Smacznego!
-
udał się jest świetny .