planuje slub od sierpnia, wychodze za maz 4 czerwca 2005. Ogladalam wczesniej
suknie, bylam na targach, ale jakos bez specjalnego podekscytowania. Ostatnio
stwierdzilam, ze do slubu zostaly 3 miesiace i czas najwyzszy cos z tym
zrobic. Poszlam do salonu, przymierzylam suknie, ktora kilkakrotnie widzialam
w necie i mi sie podobala. I w tym momencie oszalalam. Wreszcie czuje slubne
podekscytowanie i naprawdę się cieszę. Minęła nam juz studniowka, za ok 90
dni slub i wesele. Jest jed...