podtrzymany na duchu
(1 wynik)
-
Witam, mój pierwszy wątek dotyczył tego że mój N chce odwołać ślub byłam
załamana trwało to chyba ze 3 dni ale wrócił któregoś wieczora z pękiem róż
przepraszał było to 2 tygodnie temu, dziś wróciłam z pracy i dostałam tel od
teściowej z wrzaskiem że co znowu odwołujemy ślub stanełam jak wryta nie
umiałam wykrztusić słowa jeszcze rano żartowaliśmy sobie ze ślubu gadaliśmy
itd było wszytsko ok. Dziś mój N się wyprowadził zostawił kartke że odwołał
wszytsko co się dało że ślubu nie będzie...