Juz nie chodzi mi o tytuly w "Bildzie",albo
innych scierwach tego pokroju.
Sven H. po ostatnich wydarzeniach zyskal bardzo przychylne
miejsce w moim nieprzychylnym do niego nastawieniu.
Jest momentalnie najlepszy,czy to kogos wkurza,czy nie.
Ekscesy z Czech beda na pewno mialy konsekwencje krzywdzace
prawdziwych fanow skokow.
Szkoda,ze i tym razem buractwo i chamstwo pokazalo co za
prymityw z Polaka jest.