-
No coś niesamowitego.Rano jeszcze chciałem wstrzyknąć sobie powietrze do żył,
potem byłem u psychiatry, który dołożył aurorix do mojego koktajlu anafranil i
fevarin. Wziąłem i po jakimś czasie zrobiło mi się tak błogo. Strasznie mi się
mięśnie poluzowały i troche trudno mi się pisze, ale kolory są niesamowite i
muzyka też, taka przestrzenna, wszystko zrobiło się takie przestrzenne
i...ciepłe. No luz miód i ogórki, normalnie
-
taki program oglądałem gdzie kota zaczeli poddawać
stresowi dmuchali mu w nos zimnym powietrzem
krzyczeli na niego itd
no i po jakimś czasie nie wyrobił
zaczoł się zataczać, przestał jeść, nic nie robił
nawet bał się myszy
nie pamiętam na jakim to było programie ale
to oczywiście jest jeden z wielu czynników jakie wywołuje depresje.
-
Może to nic ważnego, ale dzisiaj wyraźnie poczułem jesień. Wyszedłem
wieczorem na spacer, było ciepło, byłem w krótkiej podkoszulce a mimo to coś
było w powietrzu, zapach jesieni, jakieś dymy niewiadomo skąd, jakaś
tajemniczość... Moja ulubiona pora roku... A poza tym odstawiam efectin,
czuje się jakby mnie ktoś z Krzyża zdjął, nudności, pogorszenie nastroju,
spotęgowane zmęczenie. Trzymajcie kciuki, po tygodniu ma minąć! Tymczasem!
P.S. Warszawiacy i okoliczni, do zobaczenia na...
-
Witam,
Kojarze cos na ten temat, za bardzo nie wiem, w ktorym kosciele dzwonia. Co z
przypadku podejrzen o zaburzenia psychiczne lub neurologiczne oznaczaja:
1. Gluchniecie na jedno lub oba. Zwiazane jest chyba to z cisnieniem
wewnatrznym, jak sie poloze na chwile - uszy sie odtykaja. Laryngolog
stwierdzil, ze jest z nimi OK (nie sa zatkane), wiec przyczyna lezy gdzie
indziej. Co robic, by nie klas sie na ulicy budzac zrozumiala sensance i
podejrzenia, ze pijak lezy na chodniku?...
-
prosze o krotkie podsumowanie
-
bo ja już zupełnie nie wiem... już nawet nie to, że jako taki nastrój znów
poszedł się paść, ale chodzę rozdrażniona, jakiś niejasny niepokój w środku,
nie mogę się skupić, ciężko usiedzieć na miejscu... a już do szału mnie
doprowadzają cząsteczki powietrza, które latają mi jak oszalałe przed oczami,
czuję jak obijają się o moje ciało, tchawicę, oskrzela, płuca! co gorsza sa
wszędzie! nie mogę przestać o nich mysleć. mam wrażenie, że zaraz zwariuję.
wczoraj się pociełam, ale nawet...
-
jedno male pytanko : czy depresja moz byc dziedziczna? jesli tak to w jakim
procencie..? powiedzcie o swoich doswiadczeniach lub obserwacjach.
-
...żeby ten dzień już minął..
żeby był już następny - jakikolwiek, lepszy czy gorszy, nieważne..
byle nie ten..
bo mi jakoś źle.. nawet nie, że smutno, ale jakoś.. sama nie wiem..
coś we mnie płacze, w środku, a ja nie mogę..
marudzę.. :/
przepraszam