Babcie pełniły zawsze ważne funkcje społeczne i wychowawcze. Ich
etos odszedł razem z nimi. Czy nie warto odświeżyć ich
mądrości ,które nam skrzętnie przekazywały?
Czy hybryda ich etyki w połączeniu z naszymi zdobyczami
cywilizacyjnymi nie byłaby panaceum na wszelkie bolączki?