Widzę, ze dość często odnosimy się do wspomnień o babci. Hmmm, czy to jest
syndrom czasów lat siedemdziesiątych? Że rodzice w pracy, a babcie przy wnukach?
Wczoraj zgadałam się z moim znajomym, ze jego wychowywała...... prababcia! To
tak jak mnie. Proste wytłumaczenie - babcia zmarła bardzo młodo. I ta moja
prababcia miała cudne powiedzonka, zwyczajnie cudne.
Np. takie: nadęła się góra i urodziła ...mysz!
Babcie - nasz skarb lingwistyczny?