Oby tylko dzieci brały czynny udział w tych zajęciach. Moja córka miała
zajęcia z gimnastyki, za które dodatkowo płaciłam, a przed wakacjami
dowiedziałam się, że dziecko przeważnie siedziało na ławce, bo nie miało
ochoty ćwiczyć. Przedszkolanka ani pani do gimnastyki nie zachęciły malucha do
udziału w zajęciach (nie wiem czy próbowały) ani nie poinformowały mnie, że
wyrzucam pieniądze. Córka nie przyznała się, że ćwiczy teoretycznie.