Jak sama nazwa wskazuje jest to plac między stajnią, stodołą a domem oraz budą
dla psa, na którym kiedyś dziewki folwarczne skubały kaczki i gęsi. Ale nie
tylko, bo na Mazurach to kacze podwórko było świadkiem róznych zdarzeń.
Tylko pomału....zacznijmy od bicia kaczek.