Byc moze naleze do nielicznych juz miastodontow poruszajcych sie po Wawie
autobusem, ale moze ktos jeszcze zaobserwowal to co ja. Taki oto obyczaj:
autobus ma podwojne siedzenia, to od okna jest wolne, a na tym od przejscia
siedzi sobie emeryt/rencista (szczegolnie). Wokol stoja ludzie, mlodzi a
zwlaszcza, ale nikt nie ma ochoty/smialosci zeby poprosic o puszczenie pod okno.
I tak zrecznie psychologicznie siedzi sobie emeryt komfortowo. Raz nawet
zaobserwowalem ostre starcie pomi...