Pomocy, ratunku! Niech mi ktoś wytłumaczy (tylko tak prosto jak budowa cepa)
jak to cholerstwo uruchomić, błagam. Gdzie ja mam co umowieścić (poza tym, że
wiem jak to poskładać i że do bańki szklanej na dole mam nalać wody. Co
dalej? Mam takie orągłe węgielki i tytoń jabłkowy. Gdzie się to daje, jak,
jak to rozpalić w warunkach domowych/ kuchennych????
Przytargałam wreszcie własne ustrojstwo (nigdy sie dotąd w szczególach nie
przyglądałam jak to działa - cos się tam dymiło na czuk...