Do dzis zylam w przekonaniu, ze przecietny facet (nie licze oczywiscie tu
obecnych perfumoholikow :P) jest totalnym analfabeta zapachowym, ktory jest w
stanie przy wielkim wysilku odroznic jedynie Angel od Light Blue i niewiele
wiecej, a pamiec zapachowa ma na poziomie mojego brata, usilujacego przyswoic
informacje typu: "twoja kolej na sprzatanie kuchni". Moj byly narzeczony,
ktory do dzis rozpoznaje jak pies policyjny Allure, ktorych uzywalam niemal
non-stop pod koniec liceum i ...