wściekam się i wrzeszczę czasmi na nia bo już nie mogę! Mówię do niej a ona
mnie nie słucha, tzn, nie słyszy!Jest w swoim świecie. Zanim wykona jakąś
czynnośc to miną wieki, a ja bym chciał żeby zrobiło to teraz! szybciej. Np.
Umawia się przez balkon z koleżanką że już schodzi, tymczasem jest w piżamie.
Tłumaczę że musi się ubrać żeby wyjść a nie stać i patrzeć na koleżankę.
Ciekawe ile by jej zabrało to wybieranie na dwór. Albo : "Wymyj zęby, bużkę,
wydmuchaj nos". Zero, brak rea...