Bardzo lansuje tego pisarza Gazeta Wyborcza. Bohater-historyk sztuki Karol
pojawił się w 3 powieściach:Brukselska misja, Barocco, Kurlandzki trop.
Czytelne aluzje do pana Samochodzika, skarby, zagadki, fatalne kobiety. Aż
zawrotu głowy można dostać od nadmiaru wątków.
I o ile jestem fanką pana Samochodzika, to jakoś mam opory przed czytaniem
tych książek. Czy słusznie?