Wiele lat spedzilem probujac nauczyc rdzennych Afrykanow odrozniania
kierunku "w lewo" i "w prawo". Wydaje sie to malo istotne, poki
takiemu nie dac do reki francuza zeby poluzowal nakretke.
Choc kazdy bez problemu pokazywal "right hand" do jedzenia i "wrong
hand" do podcierania tylka, rozroznianie kierunkow sprawialo im tyle
trudu, co Obamie policzenie do trzech bez promptera.
Najinteligentniejszy z moich pracownikow, bystrzak jakich malo,
namalowal sobie na butach "ON" i "OFF"....