Obwoźne sado-maso
Czujni jak czujniki cenzorzy katoliccy zakazują telewizjom pokazywania tortur
i okrucieństwa. Nawet wobec kotków i ptaszków, które przecież na to
zasługują. Ta zgraja moralistów mniema, że telewizor stwarza zachętę do tych
rozrywek przez samo pokazanie np. kolesia, który wyrywa włosy koleżance i
skrzydełka muszce, czy chłopa, który batoży konia i kochankę. Bo sadyzm to
smaczna pokusa dla katolickiego ludu. Nim zapadnie noc, a z nią wolność
ekranowa, nadaje si...