[b]Chciałbym sprostować artykuł dotyczący wypadku, gdyż byłem obecny w trakcie wypadku.
Maszynista nie dawał żadnych znaków dźwiękowych i miał ledwo widzialne światła.
Nie został ranny ,lekarze uznali go za kaskadera gdyż ma tylko jednego siniaka na przedramieniu i stłuczoną łydkę. "Od siniaków się nie umiera". Od kierowcy Seata nie pobrano krwi do badan na zawartość alkoholu. został sprawdzony alkomatem w szpitalu[/b]