Właśniewróciłam znad morza i niesamowitą odrazą do wszelkich rowerów. Mój
poprzedni (składak, boszz... że to cosik jeszcze się poryuszało to cud) jest
aktualnie na działace znajomych nad morzem i pewnie nie wróci (ja w każdym
razie nie chce go na oczy widzieć). Ale niestety moje studia wymagają
sprawnego wehikułu dwukołowego o napędzie nożnym więc chcąc niechcąc muszę
go pewnie nabyć. Zresztą przyda sie. Ale musi być super wygodny i
niezawodny. Do tego nie rujnująco drogi.
Ma...