Lekarze przestrzegają, żeby nie kupować warzyw korzeniowych, które
jadamy na surowo, np. rzodkiewki, cebuli ze szczypiorem, marchwi
oraz sałaty - na bazarach i z tzw. przydomowych ogródków. Normą jest
bowiem nawożenie ich odchodami ludzkimi. Aż wstyd, że w XXI wieku
panuje taki ciemnogród. Wiadomo, że swojskie zdrowsze, ale ja po
jarzyny zawsze chodzę do marketu, gdzie jest mniejsze
prawdopodobieństwo kupienia "zasranych" jarzyn.
Mam tylko nadzieję, że jaja pasożytów giną podcza...