Postanowiłam zrobić w tym roku, pierwszy raz w życiu. Nabyłam jakiś żelfix dr.oetkera chyba i tam jest napisane, żeby najpierw owoce z tym proszkiem zagotować - ale jak ma się to niby zagotować? No to trochę zmiażdżyłam truskawki żeby puściły sok, ale wtedy mi się to w mgnieniu oka przypaliło na dnie no i niestety ten smak jest lekko wyczuwalny.
Ale mówię sobie, pierwsze koto za płoty, będę robić drugie podejście, tylko powiedzcie mi kochane co ja robię źle? I co zrobić, żeby to się nie prz...