Hej, mam wbrew pozorom wielki problem, ktory zaczal sie stosunkowo niedawno
bo jakis miesiac temu. Przybylo mi ostatnio mnostwo stresu 'ezaminowego' a
przypuszczam ze moja 'dolegliwosc' jest z nim zwiazana w sumie na 100%.Wiec,
jak tylko zaczyna sie wielki stres to musze isc, ze tak sie wyraze, do
ubikacji na troche dluzej, albo pare razy biegam:-/Strasznie mnie to
ogranicza i jest dla mnie jeszcze dodatkowym stresem bo skupiam sie na
mysleniu ze 'co bedzie jak nie zdaze do ubikac...