Juz rozpoczyna sie wielki placz euroszpionow. Teraz beda nas ciagle
przekonywac ze nie mamy wyjscia-musimy sie zgodzic na to, co nam proponuja
tzw. europejczycy i koniec. Chocby nawet to oznaczalo koniec Polski jako
takiej to wedlug GW jest to mala cena do zaplacenia. Ciagle tez nie rozumiem
dlaczego mamy niby tak sie bac potomkow faszystow i faszystowskich
kolaborantow? Czyzby juz ich grzechy zostaly odpuszczone? Przez kogo?