Wahadełko histerii przekroczyło granice przyzwoitości. Co to? Król? Święty?
Geniusz strategii? Ludzie! Dajcie temu odpór? Kto nakręca tę aferę? W ciągu
tego tygodnia tak zwanej zadumy pismaki tylko zerkają na boki w "modlitwie" i
patrzą w swej ksenofobii po innych krajach czy jeszcze piszą o Kaczyńskim.
Jedyne co śp. Prezydentowi można przypisać to fakt, że ruscy dwukrotnie
musieli obejrzeć "Katyń". To niemało, choć na pozór trąca ironią. Koniec
pławienia się w wosku. Ukłon nad grobem i...