Trzepanie dywanów,mycie okien, ozdabianie domostw światełkami, oznacza,że
zbliżaja się święta zimowe.Coraz częściej słychać też odgłos młotków,
tłuczków,tasaków, pałek, walących karpia w łeb, umożliwiających mu zajęcie
miejsca na świątecznych półmiskach i salaterkach.Ten karpiowy holocaust
osiągnie swe apogeum w sobotę.Choć już słychać te nieprzyjemne dżwięki.Na ten
przykład w Makro.Postanowiono tam, w trosce o rybę, a także o klientów, że
market nie będzie sprzedawał żywej ryby w plast...