Dworzec kolejowy w Wilnie (choć pewnie Flipy powiedziałyby,że to nie dworzec,tylko budynek przy peronach;-) jest WIELKI.
Nie byłoby w tym nic dziwnego (bo bałagan dookoła niego przypomina jak rusz polskie dworce), gdyby nie to,że niedawno został wyremontowany, lśni,błyszczy, w środku biją po oczach wyczyszczone marmury,a przed samym dworcem stoi WIELKA tablica z wielka flaga UE.
Litewskiego nie znam,ale wnioskuje,ze sami tego nie remontowali...
Skoro oni mogli,to czy Łódź tez mogłaby w...