-
No cóż, podobno można je było kupić za równowartość 20 zł. Po dwóch dniach
rozkradziono wszystkie - ideał sięgnął bruku. Wiadomość z porannej III.
Cholernie smutne...
-
Szkoda, że nie mogłem być na spotkaniu z panem Maciorowskim. O "wypędzonych" mówi p. Erika Steinbach - to jest żałosne i kłamliwe! Oni mieli czas na spakowanie choc części swego dobytku. Tak było podczas Festung Breslau i w 1945 r. po upadku tego miasta. Ja z mamą w lipcu 1944 zostalismy zabrani przez Niemców z pola pod Wilnem bez niczego i gnani w konwoju do Kłajpedy a potem barkami morskimi w ścisku i zaduchu pod pokładem do Szczecina. Potem koleją do Breslau na roboty. Czy to można nazwać ...
-
We Wroclawiu mieszka wielu Kresowiakow i Lwowiakow. Zakladajac bardzo
fantazyjnie to co wy Wroclawiacy byscie powiedzieli jezeli mozna by zamienic
Wroclaw i okolice na Lwow i okolice. Przeciez Wroclaw nie ma nic wspolnego z
Polska historia (wlasciwie ma tylko od 1945) a Lwow jest jedna z kolebek
histori i kultury naszego narodu.
Polak
-
czytalem sobie dzisiaj ogolnopolska wybiorcza...i az mnie krew zalewa jak slysze co tam sie dzieje... czy mozemy jakos im pomoc..? jako zwykli obywatele RP?
-
czy nie tak sumienie mowi?