Rozpoczęłam kolejną terapię indywidualną. Po latach walki z anoreksją i
bulimią chciałabym kiedyś szczerze powiedzieć, że jestem zdrowa. Pani doktor
zapytała o to czy jestem silnie zdeterminowana, żeby z tego wyjść. Jestem? Nie
jestem? Czy pragnienie zdławienia choroby jest już silną determinacja czy nie
wystarczy? Ciągle myślę na ile naprawdę jestem gotowa i co musi wydarzyć się w
moim życiu żebym nie wpadała w stan samozagłady.