Jakże jestem zdumiona-czyli, co małżeństwo zrobiło z młodej kobiety…
Kiedyś była zupełnie inna, ale widać niektórzy z wiekiem mądrzeją a inni
głupieją.
To był ten typ: „nie za piękna, ale się przynajmniej stara”. Zawsze czysta,
paznokcie zrobione, włosy zrobione, makijaż istniał na jej twarzy, ubranie
czyste a nawet wyprasowane.
W szkole nie najlepsza, ale nie najgorsza, umiała się ustawić wśród
nauczycieli, wiedziała co i kiedy powiedzieć żeby mieć lepiej, na...