Od paru lat walcze z cellu, wsmarowalam w siebie tony
balsamow, a wystarczylo odstawić tabletki
antykoncepcyjne, by po tych przebrzydlych grudkach
podskornych zostalo wspomnienie, i to po 2 miesiacach
od odstawienia...A byl to cellulit drugiego
stopnia...Znow bez cienia dezaprobaty
moge spojrzec na moja pupe...czyz to niewspaniale?:)))
Przez kilka lat walczylam z czyms, z marnym skutkiem,
a wystarczylo odstawic pille...
Dlaczego nigdzie nie pisza o takich skutkach uboczych
pigulek?...