Poradźcie coś, bo ja jestem zakręcona. Do maja rozszerzanie diety córki szło sprawnie, żadnych potknięć. Skóra piękna, kupy w porządku. Jedyny defekt skóry, to suche lakierowane policzki po Nutramigenie. Od maja było sporo zawirowań - przerwy w dostawie Nutramigenu spowodowane problemami w fabryce, przez miesiąc musiała pić 2 (miałam stary zapas), ale od 2 dostała wysypki na twarzy. Gdy przywrócili dostawy, wróciłyśmy do 1 i buzia znów była gładka. Potem przeszłyśmy na Elecare. I od sierpnia ...