Mam prośbę abyśmy opanowali emocje i zignorowali głupawe zaczepki xyz. Szkoda
się denerwować i marnować na niego trzcionkę. Spuścmy wodę nad wypocinami tego
osobnika, który z jakiegoś zupełnie niezrozumiałego powodu wytrze sobie gębę
wszystkim co mu pod łapki wpadnie.