-
teraz jest jako tako , nawet niezle...bo jest słonce..chyba ono jest dla mnie
najlepszym lekarstwem..kiedy jest goraca czuje sie zle fizycznie, ale cudownie
psychicznie...powoli jednak lato sie konczy,,a ja z przerazeniem mysle o
jesnieni i zimie..boje sie ich potfornie..moj stan psychiczny jest w opłakanym
stanie...
najbardziej drecza mnie lęki, ktore pojawiaja sie nagle, zupełnie nie wiadpmo
skad...i dlaczego...i taki bezsens zycia,,nic mnie nie zadowala..no moze
oprocz jedzenia, tyl...
-
U mnie co roku totalne oslabienie ktore mija najczesciej okolo maja
Predzej tak tego nie odczuwalam ale po urodzeniu dziecka jestem bardzo
wrazliwa na duze zmiany pogodowe
-
www.ipto.info/schronisko.php
W schronisku dla bezdomnych zwierząt w WIELUNIU panują tragiczne warunki. Psy
nie mają co jeść, są zapchlone i okropnie marzną.
POMÓŻMY IM!
18 lutego 2004 r. w godzinach od 10 do 16 odbędzie się zbiórka darów w holu
Collegium Novum przy alei Niepodległości 4.
Potrzebne są:
puszki, sucha karma
kasza, ryż, makaron
stare koce, ręczniki, prześcieradła
obroże, smycze, kagańce
miski (najlepiej metalowe)
środki na pchły
szczotki
NIE BĄDŹ OBOJĘ...
-
dostalam malenka dawke lekow, podzialaly, przestalam brac. Ale dzis znnowu
poczulam to paskudne uczucie lęku i nieracjonalnego niepokoju. Jestem
strasznie niewyspana, zmeczona do tego jestem kobieta i jak co miesiac ... :)
wiec sie nie dziwie ze mam taki nastroj placzliwy.
Ale przez to zajrzalam na forum. Wszyscy pisza o depresji sezonowej, ktora
objawia sie jesienia/zima. A ja najgorzej sie czuje latem. Czy ktos podobnie
sie czuje, latem? kiedy jest tak pieknie itd, itp... wtedy ...
-
zawsze sie lepiej wtedy czuje dzien dluzszy i wiecej swiatla nie lubie tylko
za bardzo zimy bo jestem senny i goracego lata jak nie ma czym oddychac
wiosna to moja ulubiona pora wiec juz niedlugo miesiac i bede heppy
-
jak pogoda wplywa na wasz nastrój ??
-
nie wiem moze czas zwiekszyc dawke leku
nie znosze tego przejscia z zimy na wiosne
czy tez czujecie sie gorzej psychicznie?
-
Choc upal jak diabli to ja rosne!nie miewam prawie lękow ,czuje sie bardzo
dobrze ,chce mi sie zyc!Rano wstaje wyspana nawet po 6 godz.spania ,odpuscilo
wieczne zmeczenie!Chyba mialam ...depresje zimowa....juz sie martwie na mysl
o jesieni.... ,chce aby lato trwalo wiecznie!
Jedynie wspieram sie tradycyjnie cwiartka (juz nie polowkami)lorafenu
dziennie ,bo boje sie bez nich ...ale moze sie uda odstawic ?Pozdrawiam
wszystkich!