-
Boję się tej zimy - że nie przetrwam. Od kilku lat nie było takich lęków,
teraz zaczyna przerażać mnie perspektywa tych kilku miesięcy chłodu i
ciemności. Zwłaszcza ciemności.
ps.Mskaiq, błagam cie, nie pisz w tym wątku,o lęku i że wszystko zależy od
mojego nastawienia i tak dalej i w koło macieju, ja to wiem
-
wiecej ubran na czlowieku, latwiej sie ukryc, mniej lęku, ale za to
lodowate dlonie i chłód bijacy od srodka, ktorego nie mozna sie
pozbyc calymi godzinami
juz zapomnialam
jak ja nienawidze zimy
-
bo jeszcze chwila, jeszcze tydzień-dwa takiej pogody i naprawdę mnie szlag trafi.
toteż pytam: czy ktoś z Szanownych próbował chodzić np. na solarium w zimie i
czy to pomaga w stanach depresyjnych??
wolę najpierw zapytać, żeby nie wyrzucić kasy (której i tak nie mam) w błoto.
no i to chyba średnia przyjemność, smażyć się w jakiejś kapsule. ale jeśli
może mieć działanie antydepresyjne, to się posmażę.
próbował ktoś? pomogło?
ps. mask - marchewkę jadam, w życiu mi się układa, nawet spo...
-
panie pobiły się łopatkami w za ciasnej piaskownicy,
suchy wystąpił z gościnnym recitalem
i zima przyszła
i to wszystko ominęło mnie na żywo - wyautowałam się na dwa dni z wirtualu. w
lesie byłam. widziałam łosia i trzy sarny, na śniegu. nie lubię zimy, jednak
nie lubię - za zimno jest, myślenie mi zamarza.