Recenzja Zbyszka Stawrowskiego ciekawie przedstawia krytyke "konstytucyjnego
imperializmu". Mozna jednak miec watpliwosci czy znawca Hegla powinien
wydawac uprawomocniony sad o duchu "wspolnego europejskiego domu". Zeby byl
duch, musi tez byc i dom. Wspolny? Ten dom dzisiaj przypomina bardziej
Titanic. Rozumiem troske, ale z prawem postulowalbym wielka ostroznosc. Byc
moze wiara gory przenosi, ale nie ta wiara w prawo i konstytucje. Pisze to z
perspektywy Paryza, lecz nie przyjmuj...