Dodaj do ulubionych

"Chrześcijańska Europa" Josepha H.H. Weilera

IP: *.net81-64-36.noos.fr 28.02.04, 09:14
Recenzja Zbyszka Stawrowskiego ciekawie przedstawia krytyke "konstytucyjnego
imperializmu". Mozna jednak miec watpliwosci czy znawca Hegla powinien
wydawac uprawomocniony sad o duchu "wspolnego europejskiego domu". Zeby byl
duch, musi tez byc i dom. Wspolny? Ten dom dzisiaj przypomina bardziej
Titanic. Rozumiem troske, ale z prawem postulowalbym wielka ostroznosc. Byc
moze wiara gory przenosi, ale nie ta wiara w prawo i konstytucje. Pisze to z
perspektywy Paryza, lecz nie przyjmuje pozycji francuskiej w debacie
konstytucyjnej jako swojej. Sam jestem najpierw czlowiekiem, a nie
obywatelem, co rozni chcieliby mi wmowic.

Z podziekowaniem za wskazanie interesujacej lektury,

F07
Obserwuj wątek
    • Gość: beta Wpływ preamuły IP: *.iweb.pl 28.02.04, 12:47
      Nie jestem pewna, czy nie można mówić o pewnej nadrzędności wskazań
      umieszczonych w preambule względem innych postulatów umieszczonych w innych
      aktach prawnych. W końcu "wysoki ton" preambuły jest silnym akcentem typującym
      to i/lub owo...Dlategoż unikałabym wszelkich preambuł jako ideologizujących.
      Śietnie zresztą pisze o tym Jacek Podsiadło w T.P., gdzie nazywa to śmieszne
      zjawisko "przełambułą"...Tylko słaby i niezdolny samodzielnie kierować sobą
      człowiek (i naród) potrzebuje światopoglądowego drogowskazu. Mądremu starczy
      aktów prawnych...
      • Gość: filozof07 Re: wpływ preamuły IP: *.net81-64-36.noos.fr 28.02.04, 16:28
        Sluszna uwaga Bety. Sam pisalem kilka preambul w zyciu, zakladalem partie,
        instytuty - nic dobrego z tego nie wyszlo.Gość portalu: beta napisał(a):

        > Nie jestem pewna, czy nie można mówić o pewnej nadrzędności wskazań
        > umieszczonych w preambule względem innych postulatów umieszczonych w innych
        > aktach prawnych. W końcu "wysoki ton" preambuły jest silnym akcentem
        typującym
        > to i/lub owo...Dlategoż unikałabym wszelkich preambuł jako ideologizujących.
        > Śietnie zresztą pisze o tym Jacek Podsiadło w T.P., gdzie nazywa to śmieszne
        > zjawisko "przełambułą"...Tylko słaby i niezdolny samodzielnie kierować sobą
        > człowiek (i naród) potrzebuje światopoglądowego drogowskazu. Mądremu starczy
        > aktów prawnych...


      • Gość: filozof Re: madremu nie starczy IP: *.net81-64-36.noos.fr 28.02.04, 16:36
        Nie mowie tego jako agent. Madry Bond zwykl mowic: akty nie sa nikomu
        potrzebne, chyba ze dramatopisarzom. Prawne dokumenty sa tylko wyrazem
        konwencji zniewolenia. Umysl zniewolony w Europie potrzebuje jedynie
        zunifikowanych drogowskazow na autostradach.

        Gość portalu: beta napisał(a):

        ...Tylko słaby i niezdolny samodzielnie kierować sobą człowiek (i naród)
        potrzebuje światopoglądowego drogowskazu. Mądremu starczy aktów prawnych...
        • Gość: BETA Re: madremu nie starczy IP: *.iweb.pl 28.02.04, 18:28
          Piszesz, drogi Filozofie:"Prawne dokumenty są tylko wyrazem
          konwencji zniewolenia". Pewnie, pewnie, też całą duszą jestem za idealistycznym
          anarchizmem. Niestety, moje poczucie anarchizmu ginie za pesymistyczną zasłoną
          socjologicznego determinizmu: otóż, człowiekowi jako istocie biologicznie
          agresywnej potrzeba prawnych kajdan, smyczy, i jak to inaczej
          nazwać...paragrafów...Stąd mój pesymizm ( między innymi, rzecz jasna). To jest
          właśnie to mniejsze zło ( w idealistycznym zamyśle- rzecz jasna - bo w
          realności owe paragrafy często są narzędziami zniewolenia - jak to słusznie
          zauważyłeś.
          Ale miło spotkać pokrewną duszę anarchistyczną. Zatem patrzy tytm paragrafom na
          ręce i dbajmy, by było ich jak najmniej, tak mało, że aż prawie wcale...
          • Gość: filozof Re: madremu nie starczy IP: *.net81-64-36.noos.fr 29.02.04, 10:01
            Droga Beto,

            Jestem wiekszym pesymista, jesli idzie o prawo, niz anarchizm. Nie moge zgodzic
            sie na "mniejsze zlo" w postaci panstwa, ustawodawstwa interesow, sluzb
            specjalnych...

            Przypominam Korczaka:

            "Prowadza Maciusia. Idzie srodkiem ulicy w swych zlotych kajdanach. Ulice
            obstawione wojskiem..."

            Administracja europejska, prawodawstwo, ludzie sukcesu, na ktorych spogladamy
            dzis z zazdroscia, ma w nosie preambule - nie badzmy naiwni. Widze to z bliska.
            Parafrazowalbym Weilera: "Europa z wartosciami, to dzis getto".


            Gość portalu: BETA napisał(a):

            > Piszesz, drogi Filozofie:"Prawne dokumenty są tylko wyrazem
            > konwencji zniewolenia". Pewnie, pewnie, też całą duszą jestem za
            idealistycznym
            >
            > anarchizmem. Niestety, moje poczucie anarchizmu ginie za pesymistyczną zasłoną
            >
            > socjologicznego determinizmu: otóż, człowiekowi jako istocie biologicznie
            > agresywnej potrzeba prawnych kajdan, smyczy, i jak to inaczej
            > nazwać...paragrafów...Stąd mój pesymizm ( między innymi, rzecz jasna). To
            jest
            > właśnie to mniejsze zło ( w idealistycznym zamyśle- rzecz jasna - bo w
            > realności owe paragrafy często są narzędziami zniewolenia - jak to słusznie
            > zauważyłeś.
            > Ale miło spotkać pokrewną duszę anarchistyczną. Zatem patrzy tytm paragrafom
            na
            >
            > ręce i dbajmy, by było ich jak najmniej, tak mało, że aż prawie wcale...
    • Gość: beta Anarchizm w realu IP: *.iweb.pl 29.02.04, 12:40
      Gdybyż tylko mogło sie to ziścić...W Estonii zaistniła przez bodajże lat
      dwudziestu całkiem anarhistyczna struktura ( choć pod nazwą państwa) i dobrze
      jej się wiodło. No, ale przyszło, co przyszło...ze wschodu...i zgniotło to, co
      być może dobrze rokowało...Nie wiadomo zresztą, bowiem 20 lat to krótki okres.
      Moją anarchistyczna duszę od anarchizmu zbawia jedno: lęk o wykluczonych (
      grupy społeczne, kóre nie obronią się same - kalekich, starców, kobiety, Żydów,
      Cyganów, Rumunów, Portorykańczyków... słowem - wszelkie mniejszości, choćby
      nawet były ilościowymi większościami. Dyskurs poskolonialny, tak dziś
      wszechobecny, świadczy o tym, że problem zewnętrznego i wewnętrznego
      kolonializmu nie przebrzmiał, przebrał się tylko w inne szaty i czyha, by
      dopaść i upokorzyć swe ofiary. kto obroni człowieka pzrez człowiekiem?
      A że system ochronny wyradza się w system ucisku, to racja... Stąd potrzeba
      jego ciagłej kontroli i weryfikacji, tylko jak tego dokonać....
      • Gość: Iwanowicz Re: Anarchizm w realu IP: *.oecd.org / *.oecd.org 01.03.04, 15:14
        Beta ma racje. Jakos ochraniac trzeba mniejszosci. Mozna tez ograniczac moc
        wiekszosci, kiedy sie organizuje w struktury, panstwa, stowarzyszenia przeciwko
        innym, tylko kto to ma robic?
      • Gość: Iwanowicz Re: Anarchizm w realu IP: *.oecd.org / *.oecd.org 01.03.04, 15:14
        Beta ma racje. Jakos ochraniac trzeba mniejszosci. Mozna tez ograniczac moc
        wiekszosci, kiedy sie organizuje w struktury, panstwa, stowarzyszenia przeciwko
        innym, tylko kto to ma robic?
    • Gość: Joseph Weiler Re: "Chrześcijańska Europa" Josepha H.H. Weilera IP: *.ny325.east.verizon.net 02.03.04, 11:44
      Will somebody kindly send me a short resume in English of the book review of My
      book? I would be most grateful. joseph.weiler@nyu.edu
      • Gość: Iwanowicz Re: Joseph Weiler's e-mail address IP: *.oecd.org / *.oecd.org 03.03.04, 15:36
        Dear Professor Weiler,

        I cannot find the original title of your book. I have tried to navigate through
        my favorite browsers but there is nothing on Christianity among the books that
        are available under your name. Perhaps, you gave a different title for your
        book than "Christian Europe".

        I believe that your e-mail address is following:
        weiler@jeanmonnetprogram.org

        I can read in Polish as well. Anyway, I am going to order this book for my
        brother. I will read it shortly, then I will send you my resume for sure.

        Best regards,

        Jean Cyrille Rabbit


        Gość portalu: Joseph Weiler napisał(a):

        Will somebody kindly send me a short resume in English of the book review of My
        book? I would be most grateful. joseph.weiler@nyu.edu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka