tak czytam tutaj te wszytskie posty. mam wrazenie, ze zyjecie w jakims
zniewolonym swiecie przesadow, opinii,checi kontroli innych,itp, itd.
W Stanach ludzie sa na tyle wolni, ze to nie jets problemem czy ktos ma
20,30, 40, 50, 60, 70 lat. Ludzie sa na tyle otwarci, ze nie tworza cezur i
cenzur czasowych i zyja swiadomoscia, ze wszystko moze sie zdarzyc w kazdym
czasie.