24.03.04, 16:12
Lubisz Ogród Saski?
Spróbuję poszukać tam krasnoludków i duszy.

Po 17, jak się znajdzie, napiszę wiersz.

Uśmiechy.
Obserwuj wątek
    • yukka Re: . 25.03.04, 12:37

      lubię.
      Czasem się tam ganiem z dzieckiem smile
      A czasem przemykam na rowerze.

      ps,
      YH

      P.S. Chcesz ładne opowieści?
      • kvinna chciałem Ci tu odpowiedzieć z nowym nickiem, ale 25.03.04, 13:23
        na razie nie. poczekam. a później uśmiercę blu i kvi smile

        chcę smile

        pozytki poczytałem, ale trochę kręcę nosem, może nie mam poczucia hjumoru, to
        możliwe całkiem

        Dziecko jest chłopczyką?

        • ydorius to ja tak :-) 25.03.04, 15:52

          bo mi się nie chce przelogowywac, zresztą teksty są ydoriusowe.
          Dziecko jest dziewczynkiem ślicznym. I ostatnio pokazuje pazurki smile

          pożytki? jakie pożytki?

          wyślę Ci opowieści mailem, teraz wklejam tylko tytułowy z podzbioru "trzech
          solistów z Cassel"

          Trzech solistów z Cassel.

          W Cassel było trzech solistów. Każdy z nich śpiewał barytonem, tak
          głębokim, jak głęboki potrafi być baryton. Każdy z nich miał swoich zagorzałych
          fanów, którzy nieodmiennie twierdzili, że ich śpiewak śpiewa najpiękniej na
          świecie, a w szczególności w Cassel. Trzej soliści zazwyczaj śpiewali
          równocześnie, w różnych częściach miasta, zaś występ każdego z nich poprzedzała
          produkcja ogromnej ilości plakatów, którymi poplecznicy danego artysty starali
          się zakleić inne plakaty. Ludzie z wiadrami kleju i kilometrami kwadratowymi
          zadrukowanego papieru brali udział w swoistej szaleńczej rywalizacji –
          wyczekiwali tylko dogodnych momentów, by zakleić inne świeżo rozklejone
          plakaty. Owocowało to ulicami uwalanymi świeżym klejem, gdyż nawarstwienie
          papieru czasem sprawiało, że arkusze hurtem odklejały się od podłoża. W Cassel
          każdy człowiek był wciągnięty w intrygi związane ze śpiewakami. Wiadome było,
          że Ruppenbergowie popierają tego, zaś Von Resse innego. Na występy przychodzili
          całymi rodzinami, głowy najznamienitszych rodów wynajmowały klakierów i
          pismaków, z których jedni gorliwie klaskali, zaś drudzy równie gorliwie owe
          burze braw opisywali na łamach gazet. Każdy, kto chciał cokolwiek znaczyć w
          Cassel musiał opowiedzieć się po którejś ze stron.
          Zaś trzej soliści, śpiewający głębokim barytonem, kiedy akurat nie byli
          zajęci zdzieraniem sobie strun głosowych, spotykali się przy reńskim winie i
          grali w trzyosobową wersję remi brydża. Nikt bowiem nie twierdził, że oni sami
          powinni żywić do siebie jakiekolwiek urazy.

          m,
          .y.

          smile)

          P.S. I już nie będziesz A. K. Vinną?

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • kvinna Jakie to uczucie 26.03.04, 09:33
            dostawać recenzje "ale ładnie piszesz"? tongue_out

            A opinię małpką smile

            p.s. no chyba nie... Chcesz zobaczyć odbicie ss (foto czyli)?
            • ydorius Re: Jakie to uczucie 26.03.04, 10:11

              jasne, ze chcę.
              A małpką poszło jeszcze sześć innych (myślałem, że trzy będą, ale w nocy się
              jeszcze trzy się przypałętały smile)

              Miło mi. I się uśmiecham smile
              Jak ktoś mnie chwali smile

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • kvinna ale ja nie umiem klaskać :) 26.03.04, 10:25
                Nie wychodzi mi smile

                • kvinna to ładne zdanie 26.03.04, 10:43
                  Owocowało to ulicami uwalanymi świeżym klejem, gdyż nawarstwienie
                  papieru czasem sprawiało, że arkusze hurtem odklejały się od podłoża.
                • ydorius Re: ale ja nie umiem klaskać :) 26.03.04, 12:19

                  trzeba zderzać łapki smile

                  m,
                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • blue_a wylądowało w sygnaturce 26.03.04, 14:00
                    Pozwolisz?

                    Tylko mi nie pisz, że ss ma smutny wyraz pyszczka, bo ... już to słyszałam
                    kilkakrotnie.

                    Mój zanjomy półtoraroczny dziewczynek już umie nurkować. I klapie łapką po
                    cieście. I nawet próbowało je ciapać nożykiem.

                    smile
                    • ydorius Re: wylądowało w sygnaturce 26.03.04, 14:47

                      jasne, że pozwolę smile

                      Mój dziewczynek zachorował na wietrzną ospę. Choć wcale nie zachowuje się jak
                      chore dziecko, o nie smile

                      Dobrze, nie napiszę Ci, że masz smutny pyszczek.

                      m,
                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka