Dodaj do ulubionych

nie tak jest

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 15:41
dzieci są bite i mordowane przez swoich równieśników w szkole, przy poparciu, akceptacji dyrektorów szkół.Zdarzają się też przypadki bicia czy uderzania w głowę,konkretnego uderzenia, przez nauczycieli lub rodziców.Z pewnego folkloru, widziałem osobiście, jak chłopcy w wieku pierwsza klasa podstawówki szli grać na łące i jeden z ich hersztów uderzył kołkiem w głowę bez powodu, dokładnie bez powodu jednego z tych który szedł z nimi.Widziałem również jak podczas budowania tuneli inny(chłopak, dziecko) skakał na wierzchu, co groziło zawaleniem i przysypaniem(podobna sytuacja jest przy przechodzeniu na dużej wyskokości).Namawiano również do wejścia do transformatora wyskokiego napięcia, co kończy się spaleniem.Rówieśnicy w praktyce spalili dziecko na drzewie.Zdarzały się dziwne i dziwaczne wypadki, kiedy w czasie insynuowanej walki w szkole jeden z chłopców stracił przytomność pogotowie wiozło go 2 godziny do szpitala(zmarł).To oczywiście zależy też od rodziców(rodzice niezamożni i bez koneksji, tzw. "dzieci niechciane").Żeby nie było wątpliwości w kraju nie ma prawa, a bezhołowie zarządzania, naciski USA i wpływ personalny Tuska(na innym polu Benedykta 16 wraz z jego opowieściami amerykańskich żydów, wrogów kościoła katolickiego w Polsce, USA, Irlandii i na całym świecie).Prawo jest jedno i niezmienne, jednakowe i sprawiedliwe dla każdego- jakakolwiek dysproporcja dyskawlifikuje te przepisy w dziedzinie logiki i realizacji.(Vide Tv Trwam).
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka