15.02.21, 18:17

Czytam właśnie o sportowcu Ślęzaku, który zginął pod lawiną i Piotrek mi się przypomniał.
Co on tam musiał w małżeństwie nawywijać, że nawet na pogrzebie żona z córką się nie pojawiła. Informacja o jego śmierci była dla mnie o wiele bardziej szokująca od tej o śmierci Remika. No każdy, ale nie on; mega optymistyczny pewny siebie gość. Coś strasznie poszło nie tak w małżeństwie.


www.valkaama.com/index.php?page=movie&l=pl
Obserwuj wątek
    • tomek.150 Re: . 16.02.21, 16:13

      >że nawet na pogrzebie żona z córką się nie pojawiła.

      ----------

      Taką mam wiedzę w każdym razie,
      Szliśmy na końcu procesji i słyszeliśmy, że żona nieobecna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka